| Piękna sceneria |
| #66 najtrudniejsze wzniesienie w regionie Szkocja |
| #22 wzniesienia z największym przewyższeniem w regionie Szkocja |
| #10 najdłuższe wzniesienie w regionie Szkocja |
| #11 Średnio najbardziej strome wzniesienie w regionie Cairngorms |
The Lecht z Tomintoul to podjazd znajdujący się w regionie Moray. Ma długość 10.1 km i pokonuje 326 m przewyższenia ze średnim nachyleniem 3.2%, co daje wynik trudności 174. Najwyższy punkt znajduje się na wysokości 643 m nad poziomem morza. Użytkownicy Climbfinder opublikowali 3 recenzje tego podjazdu i zamieścili 5 zdjęcia.
Nazwy dróg: A939, Old Military Road & Lecht Road
5.0 przez GBScotlandTo jest automatyczne tłumaczenie treści oryginalnie opublikowanej po angielsku.Lecht od strony Tomintoul to jeden z tych podjazdów, które przypominają ci, dlaczego jeździsz na rowerze. W przeciwieństwie do słynnego podejścia Cock Bridge, ta strona łagodnie łagodzi, pozwalając ci wejść w rytm i podziwiać niesamowitą scenerię Cairngorm. Droga wije się stale w górę przez otwarte wrzosowiska, z widokami, które wydają się rozciągać w nieskończoność. Nie daj się jednak zwieść, podjazd zachowuje swoje najtrudniejsze wyzwanie na ostatnie rampy zbliża... więcej
Witamy! Jeśli chcesz się czymś podzielić koniecznie aktywuj Twoje konto. Mail weryfikacyjny znajdziesz w swojej skrzynce pocztowej.
Jeśli chcesz przesłać swoje zdjęcia, musisz założyć konto. Zajmuje to tylko 1 minutę i jest całkowicie darmowe.
Lecht od strony Tomintoul to jeden z tych podjazdów, które przypominają ci, dlaczego jeździsz na rowerze.
W przeciwieństwie do słynnego podejścia Cock Bridge, ta strona łagodnie łagodzi, pozwalając ci wejść w rytm i podziwiać niesamowitą scenerię Cairngorm. Droga wije się stale w górę przez otwarte wrzosowiska, z widokami, które wydają się rozciągać w nieskończoność. Nie daj się jednak zwieść, podjazd zachowuje swoje najtrudniejsze wyzwanie na ostatnie rampy zbliżające się do centrum narciarskiego.
Gdy szczyt pojawia się w zasięgu wzroku, nachylenie mocno gryzie i wymaga wszystkiego, co masz w nogach. To prawdziwy test, ale taki, który jest niesamowicie satysfakcjonujący, gdy w końcu dotrzesz na szczyt.
To, co czyni tę wspinaczkę wyjątkową, to nie tylko wyzwanie. To uczucie bycia otoczonym przez dzikie piękno Highlands, z niczym więcej niż otwartym niebem, pofałdowanymi wzgórzami i drogą przed sobą.
Niedawno miałem zaszczyt obserwować, jak moja żona pokonuje tę wspinaczkę bez zatrzymywania się, osiągając cel, który wyznaczyła sobie na długo przed dotarciem do podnóża góry. Jej determinacja i wytrwałość na ostatnich stromych podjazdach sprawiły, że zdobycie szczytu było jeszcze bardziej niezapomniane.
Trudna wspinaczka, oszałamiająca sceneria i szczyt, na który naprawdę się zasłużyło. Jeden z najlepszych podjazdów rowerowych w Szkocji.
The Lecht from the Tomintoul side is one of those climbs that reminds you why you ride a bike.
Unlike the famous Cock Bridge approach, this side eases you in gently, allowing you to settle into a rhythm and take in the incredible Cairngorm scenery. The road winds steadily upwards through open moorland, with views that seem to stretch forever. Don’t be fooled though, the climb saves its toughest challenge for the final ramps approaching the ski centre.
As the summit comes into view, the gradient bites hard and demands everything you’ve got left in your legs. It’s a proper test, but one that’s incredibly rewarding when you finally reach the top.
What makes this climb special isn’t just the challenge. It’s the feeling of being surrounded by the wild beauty of the Highlands, with little more than open skies, rolling hills and the road ahead.
I recently had the privilege of watching my wife conquer this climb without stopping, achieving a goal she’d set herself long before we reached the foot of the mountain. Seeing her determination and grit on those final steep ramps made reaching the summit even more memorable.
A tough climb, stunning scenery and a summit that feels genuinely earned. One of Scotland’s great cycling ascents.
To było moje pierwsze rowerowe wprowadzenie na szkockie stoki, ale bardzo mi się podobało: odosobnienie krajobrazu, wieczne owce obserwujące twoje wyczyny, cisza wczesnym świtem itp. Profil nie wydaje się zbyt trudny, z wyjątkiem tego zakrętu na końcu, ale nie lekceważ go, jeśli wieje wiatr (a wiatr często wieje), ponieważ przy braku drzew nie masz przed nim żadnej obrony. Niemniej jednak, dobrze strawione, ze składanym rowerem Brompton.
Het was mijn eerste kennismaking per fiets met de Schotse hellingen, maar ik vond het prachtig: de desolaatheid van het landschap, de eeuwige schapen die jouw exploten gadeslaan, de rust in de vroege vooravond, etc. Het profiel lijkt niet zo lastig, afgezien van dat knikje op het end, maar onderschat het niet als er wind staat (en wind is er vaak), want bij gebrek aan bomen heb je daar geen verweer tegen. Niettemin goed verteerd, met een Brompton plooifiets.
Niezbyt ekscytująca wspinaczka, z wyjątkiem ostatniego odcinka przed wyciągami krzesełkowymi (można tu zjechać na nartach już od 650 m). Za to widoki bardzo ładne. Podjazd jest znacznie bardziej stromy z drugiej strony, ale aby się tam dostać, musiałem najpierw przejść przez szczyt z tej strony. Podczas zjazdu eskortowały mnie dwa myśliwce RAF. Nawiasem mówiąc, jechali trochę szybciej.
Geen heel spannende klim, behalve het laatste stukje voor de stoeltjesliften (je kunt hier al op 650m skiën). Wel hele mooie uitzichten. De klim is van de andere kant veel steiler, maar om daar te komen moest ik eerst langs deze kant de top over. Bij de afdaling escorte van twee straaljagers van de RAF. Die gingen net iets sneller, trouwens.
| 7 km/h | 01:26:35 |
| 11 km/h | 00:55:06 |
| 15 km/h | 00:40:24 |
| 19 km/h | 00:31:54 |
Ta strona jest lepsza w aplikacji