| Piękna sceneria |
| 14 serpentyn |
| #91 najtrudniejsze wzniesienie w regionie Włochy |
| #41 wzniesienia z największym przewyższeniem w regionie Włochy |
| #80 najdłuższe wzniesienie w regionie Włoskie Alpy |
Passo Manghen z Borgo Valsugana to podjazd znajdujący się w regionie Trydent. Ma długość 22.9 km i pokonuje 1656 m przewyższenia ze średnim nachyleniem 7.2%, co daje wynik trudności 1350. Najwyższy punkt znajduje się na wysokości 2042 m nad poziomem morza. Użytkownicy Climbfinder opublikowali 13 recenzje tego podjazdu i zamieścili 24 zdjęcia.
Nazwa drogi: SP 31
5.0 przez atzedevriezeTo jest automatyczne tłumaczenie treści oryginalnie opublikowanej po holendersku.Najlepszy długi podjazd w rejonie Valsugana, piękniejszy i dłuższy niż np. Paranotta czy Monte Bondone. Początek jest w porządku, odpoczynek w środku między krowami, ostatnie kilometry najtrudniejsze, a szczyt naprawdę czuje się jak szczyt.... więcej
Witamy! Jeśli chcesz się czymś podzielić koniecznie aktywuj Twoje konto. Mail weryfikacyjny znajdziesz w swojej skrzynce pocztowej.
Jeśli chcesz przesłać swoje zdjęcia, musisz założyć konto. Zajmuje to tylko 1 minutę i jest całkowicie darmowe.
Wspinaczka obowiązkowa. Wspaniała wspinaczka w opuszczonej dolinie. Ostatnia część to znowu wiele zakrętów i duże nachylenie.
Must do beklimming. Schitterende klim in een verlaten dal. Het laatste deel is weer veel haarspeldbochten en hoge stijgingspercentages.
Bardzo długa, ale niezwykle satysfakcjonująca wspinaczka. Łagodny początek i nigdy nie jest wymagający, z wyjątkiem km 6-8, gdzie nachylenie jest stale strome; 9% Centralna część na falsopiano na szerokiej i dobrze utrzymanej nawierzchni, bardzo przyjemny odcinek w cieniu gęstego lasu. Na tym odcinku znajduje się ostatnia publiczna fontanna do napełniania butelek z wodą. Począwszy od Ponte Salton, droga wspina się ponad 12%, a wkrótce potem mija piękny hotel Aurai (przystanek gastronomiczny), a następnie nieregularnym kursem do -6 km od przełęczy. Stąd zaczyna się ostatni odcinek, najbardziej wymagający, w surowym otoczeniu i, w dni powszednie, nie z tego świata, biorąc pod uwagę prawie nieistniejący ruch. Trasa z licznymi zakrętami szybko nabiera wysokości i ostatnim z nich dociera do przełęczy Manghen. Zjazd powrotny jest bardzo techniczny i należy go wykonywać ostrożnie i z rozwagą.
Salita molto lunga ma estremamente appagante. Partenza dolce e mai impegnativa se non dal km 6 al 8 dove le pendenze sono costantemente > 9%. Parte centrale in falsopiano su piano stradale largo e ben tenuto, tratto molto piacevole all'ombra di un fitto bosco. In questa sezione vi è l'ultima fontanella pubblica per riempire la borraccia. A partire da Ponte Salton la strada si inerpica oltre il 12% e in breve si passa a fianco del bel hotel Aurai (punto di ristoro) poi con andamento irregolare fino a - 6 km dal Passo. Da qui inizia l'ultimo tratto, il più impegnativo, in ambiente austero e, nei giorni feriali, fuori dal mondo visto il traffico quasi inesistente. Il percorso con numerosi tornanti fa guadagnare velocemente dislivello e con un ultimo si arriva allo scavalcamento del Passo Manghen. Discesa di ritorno molto tecnica da percorrere con prudenza e attenzione .
Mój pierwszy przejazd i było cudownie! Niestety motocykle, które nie jeżdżą rozważnie, są niezwykle irytujące.
Mein erster Pass und es war wunderbar! Leider stören die nicht rücksichtsvoll fahrenden Motorräder extrem.
Najlepszy długi podjazd w rejonie Valsugana, piękniejszy i dłuższy niż np. Paranotta czy Monte Bondone. Początek jest w porządku, odpoczynek w środku między krowami, ostatnie kilometry najtrudniejsze, a szczyt naprawdę czuje się jak szczyt.
Beste lange klim in de omgeving Valsugana, mooier en langer dan bv Paranotta of Monte Bondone. Het begin is prima te doen, middenin bijkomen tussen de koeien, de laatste kilometers het zwaarst en de top voelt ook echt als een top.
To, co było dla mnie chyba najtrudniejsze, to długość, 23 km to kawał drogi, jeśli wcześniej pokonało się 120 km. Uzupełnianie wody przy ostatniej dostępnej fontannie, która jest jedyną, jaką widziałem, około 10 km od startu. W letnie weekendy należy uważać na motocyklistów, wielu z nich mija nas z dużą prędkością, szczególnie na ostatnich kilku kilometrach, gdzie droga jest dość wąska. Zjazd w kierunku Moliny, na pierwszych 10 km to swobodny spadek, należy uważać, aby używać hamulców tylko na końcu zakrętu i nie trzymać ich przez cały czas. Nawet w lecie należy wziąć osłonę na zjazd, jest to obszar leśny, który może być bardzo zimny. Aby dostać się na szczyt, wymagane jest pewne przygotowanie fizyczne, dla zdecydowanej większości ludzi zajmie to co najmniej 2 godziny cierpienia i wytrwałości psychicznej, zarezerwuj siły na ostatnie kilka kilometrów, na szczęście (lub nie) przełęcz jest widoczna tylko wtedy, gdy pozostało tylko kilka metrów do pokonania.
Lo que para mi ha sido tal vez lo mas difícil, es la longitud, 23 km son muchos si antes has hecho ya unos 120 km. Reponer agua en la última fuente disponible, que es la única que he visto, a unos 10 km desde la salida. En los fines de semana de verano, atento a los motociclistas, una buena parte te pasan muy cerca a gran velocidad, sobretodo en los últimos km en donde el camino es bastante estrecho. El descenso hacia Molina, en los primeros 10 km es una caída libre, atentos a usar los frenos solo al final de la curva y no tenerlos apretados todo el tiempo. Aún en verano, cubrirse para la bajada, es una zona de bosque que puede ser muy muy frio. Se requiere una cierta preparación física para llegar arriba, para la inmensa mayoría de los seres humanos serán requeridas por lo menos 2 horas de sufrimiento y tenacidad mental, reservar fuerzas para los últimos kms, por suerte (o no) el puerto se ve solo cuando faltan pocos metros.
Piękna wspinaczka, która pnie się w górę i w górę... powiedzmy, że do -6 km rozgrzewasz się bardzo dobrze przed ostatnią częścią, która jest niewątpliwie najtrudniejsza, nawet jeśli zakręty pomagają. Jeśli robisz to latem (jak ja 26/6), zrób to rano ... jest bardzo wystawiony na słońce, a popołudnie lub najgorętsze godziny mogą dodać wiele cierpienia. Wiatr na szczycie jest gwarantowany, ale nie osiągasz płaskowyżu, tj. jest szczyt i natychmiast schodzisz. Zaraz po zejściu (200-300 metrów) znajduje się ładna chatka, w której można się odświeżyć
Bella salita che va in crescendo... diciamo che fino ai -6km ci si scalda molto bene per la parte finale che è indubbiamente la più dura anche se aiutano i tornanti. Se la fate in estate (come me 26/6) fatela al mattino ... è molto esposta al sole e il pomeriggio o le ore più calde potrebbero aggiungere molta sofferenza. Il vento in cima è garantito ma non si raggiunge un piano ovvero c'è un picco e si scende subito. Appena scesi (200-300 metri) c'è un bel rifugio dove rifocillarsi
Dobra wspinaczka. Wyzwanie dla mnie, ponieważ pokonałem go dzień po wspinaczce na Menador. Długi, ale z kilkoma łatwymi odcinkami, które jednak są okupione podjazdami o nachyleniu ponad 15% przez kilkaset metrów. Piękne widoki, a ostatni odcinek jest również ekscytujący i wymagający ze względu na wysokość. Gorąco polecam
Bella salita. Per me impegnativa perché affrontata il giorno dopo la scalata al Menador. Lunga ma con alcuni tratti facili che però si pagano con alcune rampe con pendenza superiore al 15% per alcune centinaia di metri. Panorami bellissimi e l'ultimo tratto emozionante e impegnativo anche per l'altitudine. Consigliatissima
Solidna wspinaczka. Profil na tej stronie nie opowiada całej historii. Łącznie 23 km wspinaczki i na całej długości odcinki wspinaczkowe z procentami dobrze wchodzącymi w dwucyfrowe wartości. Ostatnie 7 km są najładniejsze i właściwie najlepsze do zrobienia, bo są bardziej regularne. Ładny asfalt.
Stevige klim. Het profiel op deze site vertelt niet het hele verhaal. In totaal 23 km klimmen en over de hele klim stukken met percentages dik in de dubbele cijfers. De laatste 7 km zijn het mooist en eigenlijk ook het beste te doen omdat ze regelmatiger zijn. Mooi asfalt.
Bardzo ładna wspinaczka ze zmiennymi widokami na las, góry i alpejskie łąki. Ostatnie kilometry rzeczywiście są dziurawe, ale jeśli dobrze rozłożyłeś siły, to jest to całkiem do zrobienia. Nawet jako zejście, ta strona jest zdecydowanie warta uwagi. Dużo dobrych odcinków biegowych po ładnym asfalcie i kilka fajnych punktów widokowych na przerwę.
Erg mooie klim met wisselende uitzichten op bos, bergen en alpenweides. Laatste paar kilometer zijn inderdaad pittig, maar als je je krachten goed hebt verdeeld is het goed te doen. Ook als afdaling is deze kant zeker de moeite waard. Veel goed lopende stukken op mooi asfalt en een paar mooie uitzichtpunten om even te pauzeren.
Piękna wspinaczka. Koniecznie trzeba to zrobić będąc w okolicy.
Mały ruch po drodze, a asfalt był w dobrym stanie.
Prachtige klim. Moet je absoluut doen wanneer je in de omgeving bent.
Weinig verkeer onderweg en het asfalt lag er goed bij.
Przejechany w ostatnią sobotę razem z Loulou Patrick Sterk. Co to za piękna wspinaczka. Długi podjazd z bardzo stromymi odcinkami jednak, więc dobrze podzielcie siły.
Sam sporo trenowałem przez ostatnie lata, więc dość łatwo dotarłem na szczyt i wyprzedziłem ludzi, którzy wyprzedzili mnie wcześniej na wspinaczce. Dowód na dobre rozłożenie sił. Ostatnie kilometry są wąskie i strome i super piękne. Więc głównie ciesz się tym.
Następnego dnia wędrowałem też po Passo Manghen, równie'fantastyczne przeżycie. Najlepsza wspinaczka, gorąco polecam!
Afgelopen zaterdag gefietst samen met Loulou Patrick Sterk. Wat een prachtige klim is dit zeg. Wel een lange klim met zeer steile gedeeltes, dus verdeel je krachten goed.
Had zelf veel getraind de afgelopen jaren waardoor ik vrij makkelijk boven kwam en mensen inhaalde die mij eerder op de klim inhaalden. Bewijs van goed je krachten verdelen. Laatste kilometers zijn smal en steil en super mooi. Geniet er dus vooral van.
De volgende dag ook op de Passo Manghen gewandeld, net zo'n fantastische ervaring. Topklim, echte aanrader!
Nieznany gigant! Ten podjazd nie jest często spotykany w Giro, ale to jest jeden z nich. Długi, z niezbyt trudnym początkiem. Ale diabeł tkwi w ogonie. A potem to już nawet nie same procenty są bolesne, ale głównie zmienność. Płaskie odcinki przeplatają się ze stromymi szczytami. Nigdy tak naprawdę nie wpadasz w rytm. Do tego dochodzi jeszcze wysokość. Wykorzystałem zejście, aby zobaczyć coś z pięknej okolicy. Gorąco polecam, ale bądźcie z góry przygotowani na to, co ma nastąpić!
Een onbekende reus! In de Giro wordt deze klim niet vaak aangedaan, maar dit is er één uit het boekje. Lang, met een niet al te moeilijk begin. Maar het venijn zit in de staart. En dan zijn niet eens de percentages zelf pijnlijk, maar vooral de wisselvalligheid. Vlakke stukken worden afgewisseld door steile pieken. Echt in een ritme kom je nooit. En dan gaat ook de hoogte meespelen. De afdaling heb ik gebruikt om ok iets van de prachtige omgeving te zien. Een aanrader, maar stel je van tevoren goed in op wat komen gaat!
Z Bolzano musieliśmy już wykonać długi (płaski) podbieg, aby wejść na Manghenpass od strony południowej. Potrafię być zwięzły, to'całkiem coś. Jak wszystko w Dolomitach, jest on nieregularny i miejscami dość stromy. Średnia nie mówi całej historii, ze szczytami 14-15%.
1,5h plodowania później niestety nie udało mi się dotrzeć na szczyt, ponieważ zatrzymało mnie 2 policjantów. Wszystkie fajne samochody wyścigowe, do których powoli podchodziłem, mogłyby to oddać, ale tak po drugiej stronie góry był rajd. Zostałem uprzejmie poproszony o znalezienie alternatywnej trasy, lub jakiegoś'n 120km(!!!) objazdu. Ostatecznie, po ciemku, z 230 km na liczniku, wróciliśmy do domu tą samą drogą, ale nie udało nam się jeszcze odhaczyć przełęczy Manghen.
Vanuit Bolzano al een flinke (vlakke) aanloop moeten maken om de Manghenpass vanaf de zuidkant te kunnen beklimmen. Ik kan er kort over zijn, het is me d'r wel eentje hoor. Zoals alles in de Dolomieten is deze onregelmatig en bij tijden flink steil. Het gemiddelde verteld niet het hele verhaal, met uitschieters naar 14-15%.
1.5u ploeteren later jammer genoeg de top niet kunnen bereiken omdat ik werd tegengehouden door 2 politieagenten. Alle gave racewagens die ik langzaamrijdend tegemoet gekomen was hadden dit al kunnen verklappen, maar er was dus een rally aan de andere kant van de berg. Er werd vriendelijk verzocht een alternatieve route te zoeken, oftewel zo'n 120km(!!!) omrijden. Uiteindelijk in het donker met 230km op de teller via dezelfde weg weer thuisgekomen, maar de Manghenpas nog niet af kunnen strepen.
| 7 km/h | 03:16:23 |
| 11 km/h | 02:04:58 |
| 15 km/h | 01:31:39 |
| 19 km/h | 01:12:21 |
Ta strona jest lepsza w aplikacji