Flüelapass z Susch to podjazd znajdujący się w regionie Gryzonia. Ma długość 13.1 km i pokonuje 959 m przewyższenia ze średnim nachyleniem 7.3%, co daje wynik trudności 805. Najwyższy punkt znajduje się na wysokości 2389 m nad poziomem morza. Użytkownicy Climbfinder opublikowali 7 recenzje tego podjazdu i zamieścili 14 zdjęcia.
Nazwa drogi: Via Grava
5.0 przez RogerThijsTo jest automatyczne tłumaczenie treści oryginalnie opublikowanej po holendersku.Przypadkowo, przełęcz Fluela wróciła do mojej pamięci. Przełęcz zdobyłem 16 sierpnia 1991 r. (miałem wtedy 39 lat) i byłem na wakacjach w Val Sinestra, wokół której w 2023 r. powstał (rodzinny) film "Hotel Sinestra". Mogłem wypożyczyć prawdziwy rower sportowy, ale kiedy w stroju sportowym poszedłem odebrać "prawdziwy" rower sportowy, okazało się, że jest to miejski rower Peugeot z ośmioma (!) biegami. Wspaniała wspinaczka z bardzo małym ruchem uliczn... więcej
Witamy! Jeśli chcesz się czymś podzielić koniecznie aktywuj Twoje konto. Mail weryfikacyjny znajdziesz w swojej skrzynce pocztowej.
Jeśli chcesz przesłać swoje zdjęcia, musisz założyć konto. Zajmuje to tylko 1 minutę i jest całkowicie darmowe.
Przypadkowo, przełęcz Fluela wróciła do mojej pamięci. Przełęcz zdobyłem 16 sierpnia 1991 r. (miałem wtedy 39 lat) i byłem na wakacjach w Val Sinestra, wokół której w 2023 r. powstał (rodzinny) film "Hotel Sinestra". Mogłem wypożyczyć prawdziwy rower sportowy, ale kiedy w stroju sportowym poszedłem odebrać "prawdziwy" rower sportowy, okazało się, że jest to miejski rower Peugeot z ośmioma (!) biegami. Wspaniała wspinaczka z bardzo małym ruchem ulicznym i publicznym w tamtych czasach. Niewiele było też śmiechu po drodze. 13 km w około 1h 15min. Mimo wszystko nie było to żenujące
Per toeval kwam de Fluëlapass weer in mijn herinnering. Ik "deed" de pas 16 augustus 1991 (toen 39 jaar) en op vakantie in Val Sinestra, waarrond in 2023 de (familie)film "Hotel Sinestra" verscheen. Ik kon een échte sportfiets huren om de klim te doen, maar toen ik, in mijn sportkloffie, de "echte" sportfiets ging ophalen bleek dat een Peugeot stadsfiets met wel acht (!) versnellingen te zijn. Een prachtklim met in die tijd zeer weinig verkeer en publiek. Dus ook weinig lachers langs de kant. 13 Km in plm. 1u 15min. Toch niet écht beschamend
Przyjemna wspinaczka, która jest częścią radmaratonu Engadin, organizacji, którą gorąco polecam. Podjazd rozpoczyna się w wiosce i od razu zaczyna się najtrudniejsza część. Napotkasz wiele zakrętów, a procent wspinaczki jest stale wysoki. Po kilku kilometrach wyjeżdża się z lasu i roztacza się bardziej rozległy widok na typowe alpejskie krajobrazy. Od tego momentu nie jest już tak ciężko (chyba że pogoda jest lodowato zimna i mokra, jak w moim przypadku). Asfalt jest w większości dobry i panuje na nim niewielki ruch.
Een mooie klim die onderdeel is van de Engadin radmarathon, een organisatie die ik warm aanbeveel. De klim begint in het dorp en je start meteen met het zwaarste stuk. Je komt een aantal haarspeldbochten tegen en de klimpercentages zijn continue hoog. Na een paar kilometer kom je uit het bos en heb je een meer weids uitzicht in typische alpiene landschappen. Vanaf hier wordt het niet meer echt zwaar (behalve als het weer ijzig koud en nat is zoals bij mij het geval was). Het asfalt is meestal goed en er is wel wat verkeer.
Miałem bardzo wietrzny dzień, choć przy wspaniałym słońcu. Wspinaczka przebiega na przemian między bardzo wymagającymi odcinkami i takimi, na których można złapać oddech. Po wyjechaniu z lasu, krajobraz staje się typowo alpejski, który relaksuje oko. Nawierzchnia drogi w idealnym stanie, z wyjątkiem kilku robót drogowych na podjeździe i jednego na zjeździe do Davos.
Ho preso una giornata di forte vento anche se con un magnifico sole. La salita alterna tratti molto impegnativi ad altri dove si può tirare il fiato. Una volta lasciato il bosco diventa un paesaggio tipicamente alpino che rilassa la vista. Manto stradale in perfette condizioni tranne un paio di lavori in corso in salita e uno in discesa verso Davos.
Z podjazdem zmierzyłem się w słoneczną sobotę na początku września, po pokonaniu trasy od strony Davos: ruch po tej stronie jest jeszcze większy, niestety po drodze były dwa odcinki z robotami drogowymi i sygnalizacją świetlną z ruchem naprzemiennym, a oprócz konieczności pedałowania po polnych drogach, kolejka samochodów sięgała prawie 1 km. Z tej strony trasa jest wszędzie dość stroma, z wyjątkiem kilku kilometrów w środkowej części; jedynym pozytywnym akcentem jest brak czołowego wiatru. Jedyna fontanna znajduje się na początku w miejscowości Susch.
Ho affrontato la salita un sabato di sole di inizio settembre, dopo aver fatto il versante da Davos: il traffico da questo lato è ancora più intenso, purtroppo lungo il tragitto c'erano due tratti con lavori e semaforo a traffico alternato e oltre a dover pedalare su sterrato fanno si che la coda di auto raggiungesse quasi 1 km. Da questo lato il percorso è dappertutto abbastanza ripido, ad eccezione di un paio di km nel tratto centrale; unica nota positiva l'assenza di vento contrario. L'unica fontana è all'inizio nel paese di Susch.
Niezły podjazd z doskonałym asfaltem i przyjemnymi nawrotami. Początek jest trudny z odcinkami +10%, ale po zakrętach przez kilka kilometrów robi się mniej stromo. Po kilku kilometrach na regenerację, odsetek powoli wzrasta do 9%, nie zauważając tego. Potem pozostaje już tylko jechać dalej, aż do końca.
Mooie taaie klim met perfect asfalt en mooie haarspeldbochten. Het begin is taai met stukken van +10%, maar na de haarspeldbochten wordt het een aantal kilometers minders stijl. Na een paar kilometers bijkomen stijgt het percentage zonder dat je het door hebt langzaam weer richting de 9%. Dan is het een kwestie van doorpakken totdat het einde in zicht is.
Jadąc z Zernez, skręcamy w lewo na przełęcz w centrum Susch, aby natychmiast nabrać wysokości przez lasy na kilku ostrych zakrętach na drobnej nawierzchni do bocznej doliny utworzonej przez górski potok Susasca, który będzie nam towarzyszył przez całą wspinaczkę. Trasa jest stopniowa z kilkoma mniej stromymi sekcjami i hairpinami w grupach rozrzuconych po całej wspinaczce. Po przekroczeniu linii drzew, ostatnie kilometry do szczytu są cudowne w pięknym wysokogórskim tle skał, ośnieżonych szczytów i górskich jezior. Na wysokości przełęczy znajduje się jeden górski pensjonat (zaopatrzenie).
Najpiękniejsza strona przełęczy Fluela.
Komende van Zernez draai je in het centrum van Susch links de pas op om direct via enkele haarspeldbochten op prima wegdek door de bossen stevig hoogte te winnen in het zijdal gevormd door de Susasca bergstroom, die je de gehele klim zal vergezellen. Route is trapsgewijs met enkele minder steile delen en haarspeldbochten in groepjes verspreidt over de klim. Eens boven de boomgrens zijn de laatste kilometers tot de top wondermooi in een prachtig hooggebergte decor van rotsen, besneeuwde toppen en bergmeertjes. Op de pashoogte is er één berggasthaus (bevoorrading).
Mooiste zijde van Fluëlapas.
Po przełęczy Ofen przejechałem na rowerze przełęcz Fluela, obie są bardzo piękne. Fluela od razu zaczyna się zdradliwie i te pierwsze strome kilometry odczuwa się jako znacznie więcej niż cztery. Na szczęście potem trochę się to spłaszcza i można przynajmniej jakby przemielić i nabrać rytmu. To jest następnie całkowicie wrzucone do zupy, przynajmniej dla mnie 9% jest naprawdę zbyt strome, aby mieć rytm. Na szczęście przy tym moja prędkość jest też na tyle niska, że mogę podziwiać krajobrazy i to się tutaj sprawdza. Szczególnie w okolicach kilometra 8-9, kiedy można zajrzeć do tej zupełnie nietkniętej bocznej doliny po lewej stronie, piękne! Ostatnia część była dla mnie wyczerpująca, wiatr przeciw, widać biegnącą drogę, więc pamiętasz, że musisz iść dość daleko, aż dojdziesz do tego jeziora. Wtedy nagle staje się zupełnie płaski, przy okazji. Szybko poszliśmy do chaty na gorącą czekoladę, bo przy wietrze było lodowato zimno. Zdecydowanie polecam, ale ponieważ wspinaczka jest dość odległa i stosunkowo długa, nie będę tam wracał co roku.
Ik heb de Fluelapass gefietst na de Ofenpass, beiden zijn van grote schoonheid. De Fluela begint meteen lastig en die eerste steile kilometers voelen aan als veel meer dan vier. Gelukkig vlakt het daarna wat af en kun je tenminste een soort van molentje draaien en ritme krijgen. Dat wordt daarna volledig in de soep gedraaid, althans voor mij is 9% echt te steil om een ritme te kunnen hebben. Gelukkig is daarmee mijn snelheid ook zodanig laag dat ik van de omgeving kan genieten en dat lukt hier prima. Vooral rond kilometer 8-9 als je links dat volledig ongerepte zijdal in kunt kijken, prachtig! Het laatste stuk vond ik afzien, wind tegen, je kunt de weg zien lopen dus je weet nog dat je redelijk ver moet totdat je bij dat meer komt. Dan wordt het wel ineens volledig vlak trouwens. Gauw de hut in gegaan voor een warme choco want met de wind erbij was het ijzig koud. Absoluut een aanrader, maar omdat de klim best afgelegen is en relatief lang, ga ik er niet jaarlijks terugkomen.
| 7 km/h | 01:52:11 |
| 11 km/h | 01:11:23 |
| 15 km/h | 00:52:21 |
| 19 km/h | 00:41:20 |
Ta strona jest lepsza w aplikacji