| Piękna sceneria |
| Ukryty klejnot |
| 1 serpentyna |
| Zła nawierzchnia |
| #15 najtrudniejsze wzniesienie w regionie Burgundia-Franche-Comté |
| #60 wzniesienia z największym przewyższeniem w regionie Burgundia-Franche-Comté |
| #29 najdłuższe wzniesienie w regionie Saône-et-Loire |
| #59 Średnio najbardziej strome wzniesienie w regionie Saône-et-Loire |
Signal d'Uchon / Mont Julien z Les Sertaux to podjazd znajdujący się w regionie Morvan. Ma długość 5.8 km i pokonuje 392 m przewyższenia ze średnim nachyleniem 6.7%, co daje wynik trudności 441. Najwyższy punkt znajduje się na wysokości 675 m nad poziomem morza. Użytkownicy Climbfinder opublikowali 2 recenzje tego podjazdu i zamieścili 14 zdjęcia.
Nazwy dróg: D 228 & D 275
4.0 przez CromagnonTo jest automatyczne tłumaczenie treści oryginalnie opublikowanej po francusku.Od dawna chciałem wspiąć się na tę przełęcz. Moi dziadkowie mieli farmę w Morvan. Tutaj odżywają wspomnienia z dzieciństwa. To naprawdę przyjemna mała wspinaczka, teraz delikatnie "upiększona" mrozem i mgłą... Sceneria jest elegancka. Uważaj, 1600 metrów między 13 a 15% to naprawdę nie powód do śmiechu. Są suche i wymagające. Droga jest doskonale przejezdna. To mała czarna wstążka bez szczególnych trudności. Naprawdę podobała mi się ta jazda. Zdec... więcej
Witamy! Jeśli chcesz się czymś podzielić koniecznie aktywuj Twoje konto. Mail weryfikacyjny znajdziesz w swojej skrzynce pocztowej.
Jeśli chcesz przesłać swoje zdjęcia, musisz założyć konto. Zajmuje to tylko 1 minutę i jest całkowicie darmowe.
Od dawna chciałem wspiąć się na tę przełęcz. Moi dziadkowie mieli farmę w Morvan. Tutaj odżywają wspomnienia z dzieciństwa.
To naprawdę przyjemna mała wspinaczka, teraz delikatnie "upiększona" mrozem i mgłą...
Sceneria jest elegancka.
Uważaj, 1600 metrów między 13 a 15% to naprawdę nie powód do śmiechu. Są suche i wymagające.
Droga jest doskonale przejezdna. To mała czarna wstążka bez szczególnych trudności.
Naprawdę podobała mi się ta jazda. Zdecydowanie warto to zrobić.
Depuis bien longtemps, je voulais grimper ce col. Mes grands-parents avaient une ferme dans le Morvan. Ici, je ravive des souvenirs d’enfance.
Une vraie petite ascension très plaisante, aujourd’hui finement « maquillée » de givre et de brume…
Les paysages sont élégants.
Attention, les 1600 mètres entre 13 et 15% ne rigolent vraiment pas. Ils sont secs et exigeants.
La route est tout à fait praticable. C’est un petit ruban noir sans difficulté particulière.
J’ai beaucoup aimé cette balade.
Un vrai petit joyau caché.
À faire, assurément.
To mój pierwszy podjazd w Parku Przyrody Morvan i nie zawiodłem się!
Droga łagodnie wije się między polami. Teren również jest łagodny, nie do końca jak zimno, które trochę szczypie... Ale które również stopniowo odsłania najdelikatniejszy lodowy krajobraz. Nawierzchnia jest w porządku, a jazda jest dobra aż do Les Serteaux. Krajobraz nieco się pogłębia, a za wioską wkraczamy w trudną część podjazdu. Zakręt prowadzi nas na bardzo małą drogę, nieco bardziej wyboistą, ale nadal bardzo łatwą do jazdy. Aż do miasteczka Uchon zjemy około 2 kilometrów na przemian z dobrymi odcinkami w okolicach 13 i 14% i kilkoma fałszywymi płaskimi odcinkami na powitalne odpoczynki.
Na końcu małej drogi jedziemy odcinkiem départementale, aby dotrzeć do rynku, kilka samochodów, nic wielkiego.
Tego dnia Uchon było zamglone. Niektóre stare kamienie wyłaniają się z otaczającej mgły, wśród dziedzictwa i tajemniczych skał.
Z centrum miasteczka droga wyrównuje się, a kolejny kilometr łagodnego zbocza przez drzewa iglaste prowadzi do Col de la Croix de Messire Jean, gdzie znajduje się Signal d'Uchon. Zbliżając się do południowego zbocza i przełęczy, niebo w końcu się odsłania, zachęcając do pokonania ostatnich metrów tego dość wymagającego podjazdu.
Ale odkrywanie po drodze drzew i gajów z tysiącem historii, ubranych w oszronione koronki, jest warte wysiłku.
Jestem pewien, że wiosną, latem i jesienią będą równie piękne...
Bez dwóch zdań obowiązkowy punkt programu o każdej porze roku.
Première ascension pour moi dans le Parc Naturel du Morvan, et je ne suis pas déçue !
La route part en lacets, tout doux, entre les champs. Le relief est doux lui aussi, pas vraiment comme le froid qui pique un peu…Mais qui fait aussi apparaître, petit à petit, un paysage glacé des plus délicats. Le revêtement est correct, ça roule bien jusqu’au lieu-dit Les Serteaux. Le paysage se creuse un peu plus, et après le hameau, on entre dans le dur de la montée. Une épingle à cheveux nous amène sur une toute petite route, un peu plus accidentée mais tout-à-fait roulante. Jusqu’au bourg de Uchon, on mangera environ 2 kilomètres alternant entre de bonnes portions autour des 13 et 14% et quelques faux plats pour des récupérations appréciées.
À la sortie de la petite route, on emprunte un bout de départementale pour arriver au bourg, quelques voitures, trois fois rien.
Uchon ce jour-là est embrumé. De la ouate ambiante, affleurent de vieilles pierres, entre patrimoine et rochers posés là, mystérieux.
À partir du centre-bourg la route s’aplanit, encore un kilomètre en pente douce, au milieu des conifères, pour arriver au col de la Croix de Messire Jean, où le Signal d’Uchon est planté. Phénomène propre à la moyenne et haute montagne : en approchant du versant sud et du col, le ciel se dévoile, enfin, encourageant les derniers mètres de cette ascension plutôt exigeante.
Mais, la découverte tout au long du chemin d’arbres et bosquets aux mille histoires, vêtus de leur dentelle givrée, se mérite.
Je suis sûre qu’ils seront aussi très beaux au printemps, à l’été, en automne…
À faire en toutes saisons, sans hésitation.
| 7 km/h | 00:50:02 |
| 11 km/h | 00:31:50 |
| 15 km/h | 00:23:21 |
| 19 km/h | 00:18:26 |
Ta strona jest lepsza w aplikacji