| Piękna sceneria |
| 29 serpentyn |
| #95 najtrudniejsze wzniesienie w regionie Włoskie Alpy |
| #89 wzniesienia z największym przewyższeniem w regionie Europa |
| #100 najdłuższe wzniesienie w regionie Włochy |
Passo di San Marco z Morbegno to podjazd znajdujący się w regionie Sondrio. Ma długość 26.2 km i pokonuje 1753 m przewyższenia ze średnim nachyleniem 6.7%, co daje wynik trudności 1322. Najwyższy punkt znajduje się na wysokości 1993 m nad poziomem morza. Użytkownicy Climbfinder opublikowali 20 recenzje tego podjazdu i zamieścili 54 zdjęcia.
Nazwa drogi: SP8
5.0 przez Leonardo20To jest automatyczne tłumaczenie treści oryginalnie opublikowanej po włosku.Wspaniała wspinaczka... Zaczyna się od razu z niewymagającymi nachyleniami, potem następuje środkowa część wspinaczki do 10%, następnie spłaszcza się na 4 km, a ostatnie 6 km jest zawsze stałe między 7/8%. Polecam zrobić to rano w chłodniejszych godzinach, ponieważ w ostatniej części nie ma drzew, ale widok i sceneria są spektakularne.... więcej
Witamy! Jeśli chcesz się czymś podzielić koniecznie aktywuj Twoje konto. Mail weryfikacyjny znajdziesz w swojej skrzynce pocztowej.
Jeśli chcesz przesłać swoje zdjęcia, musisz założyć konto. Zajmuje to tylko 1 minutę i jest całkowicie darmowe.
Cudownie cicha. Dobra powierzchnia i fantastyczne widoki na północ.
Herrlich ruhig. Guter Belag und phantastische Aussicht nach Norden.
Zrobione w piątek, podczas sierpniowych wakacji.
Bardzo długa, zdyszana wspinaczka, szczególnie druga część za Albaredo, z dwucyfrowym nachyleniem.
Ostatnie 5/6 km były dla mnie męczarnią, do tego stopnia, że na ostatnim zakręcie przed przełęczą złapały mnie skurcze. W lewo
Bez wody i bez żelu.
Na zjeździe było mi zimno, na szczęście miałem rękawiczki i kurtkę.
Zatrzymałem się, aby odświeżyć się w restauracji przy florze w Albaredo, z pizzoccheri i kawałkiem ciasta.
Cmq piękna wysokogórska sceneria
Powyżej 1600mt, do powtórzenia z mniejszym cierpieniem dla mnie.
Fatta di venerdì, durante le vacanze di agosto.
Salita lunghissima senza respiro, soprattutto la seconda parte dopo Albaredo, con pendenze in doppia cifra
Gli ultimi 5/6 km per me sono stati una sofferenza,tant'è che nell'ultima curva prima del passo ho avuto i crampi. Rimasto
Senz'acqua, e senza gel.
Ho patito il freddo in discesa, fortunatamente avevo i guanti è il giacchino.
Sosta per rifocillarmi al ristorante al flora di Albaredo, con pizzoccheri e una bella fetta di torta.
Cmq bellissimi paesaggi da alta montagna
Sopra i 1600mt, da ripetere con meno sofferenza per me.
Wspaniała wspinaczka... Zaczyna się od razu z niewymagającymi nachyleniami, potem następuje środkowa część wspinaczki do 10%, następnie spłaszcza się na 4 km, a ostatnie 6 km jest zawsze stałe między 7/8%. Polecam zrobić to rano w chłodniejszych godzinach, ponieważ w ostatniej części nie ma drzew, ale widok i sceneria są spektakularne.
Salita stupenda... Parte subito con pendenze non impegnative, successivamente arriva il pezzo centrale della salita fino al 10% per poi spianare per un 4 km e gli ultimi 6 km sono sempre costanti tra il 7/8%. Consiglio di farla di mattina nelle ore più fresche, perché nell' ultimo pezzo non ci sono alberi, però la vista ed il paesaggio è qualcosa di spettacolare.
Piękna wspinaczka ze wspaniałymi widokami, szczególnie po 15 km, której należy unikać w weekend, ponieważ niektórzy rowerzyści myślą, że są na torze.
Bellissima salita con panorami stupendi sopratutto dopo il 15 km, da evitare nel week perché alcuni motociclisti si pensano in pista,.
bardzo gorąco dzisiaj 2/7/2025, ale mnóstwo źródeł wody do ochlapania się po drodze, zwłaszcza w wiosce Vella. ostatnie 4 km aż do ostatnich 300 m, które są płaskie, uważam za dość trudne! pierwsze 10 km są najłatwiejsze i głównie w cieniu. doskonała nawierzchnia drogi.
very hot today 2/7/2025 but plenty of water source to splash oneself along the way, esp at Vella village. last 4kms until the very last 300m whichbis flat, i found quite tough! the 1st 10kms are the easiest and mostly in shade. excellent road surface.
Cudownie łagodna wspinaczka, która w niektórych miejscach jest dość trudna, ale nie niewykonalna. Pod względem długości może się równać z dużymi chłopcami z Dolomitów nieco dalej, ale bez przekraczania granicy 2000. Tuż za szczytem warto odwiedzić Rifugio Passo Dan Marco. Nawierzchnia drogi jest w porządku, podczas zjazdu należy zachować ostrożność. Idealne przygotowanie do prawdziwej jazdy w Dolomitach.
Een heerlijk rustige klim die op bepaalde punten best pittig is, maar niet ondoenlijk. Qua lengte kan die evenaren met de grote Dolomieten-jongens even verderop, maar dan zonder de 2000-grens te passeren. Even na de top is Rifugio Passo Dan Marco een aanrader. Wegdek is prima, bij het afdalen beetje oppassen. Ideale voorbereiding voor het echte werk in de Dolomieten.
Bolesny krok. Jest bardzo długi. Zrobiłem to w połowie września i lasy były piękne. Ostatnie kilka kilometrów jest jałowe, a na mecie
Un passo sofferto. È molto lungo. L’ho fatto a metà settembre e i boschi erano stupendi. Ultimi km sono brulli e all’arrivo
Podczas mojej podróży nad jezioro Como nie zatrzymałem się zbyt blisko Morbegno, ale dzięki pociągowi naprawdę łatwo było się tam dostać. Pierwsze 10 kilometrów wspinaczki jest dość łatwe, ale potem trzeba pokonać kilka (może 6 lub 7) kilometrów stromej wspinaczki, którą osobiście uważam za najtrudniejszą część całej wspinaczki. Następnie można odpocząć przez kilka minut na mniej lub bardziej płaskim odcinku, zanim pokona się ostatnie 400 metrów przewyższenia.
Widoki są piękne, mimo że duża część wspinaczki odbywa się przez lasy. Zejście po drugiej stronie jest w rzeczywistości ładniejsze z perspektywy krajobrazowej.
Mówiąc o zjeździe, warto zabrać ze sobą dodatkowe ubrania do założenia przed zjazdem, ponieważ może być naprawdę zimno. Jechałem wcześnie rano w połowie września, co oznaczało, że większość podjazdu pokonałem w cieniu, a zjazd w słońcu. Mimo to bardzo zmarzłem w drodze w dół, ponieważ nie pedałowałem przez 30 minut...
Asfalt jest w porządku, a ruch uliczny był całkowicie nieobecny w czwartkowy poranek, kiedy wybrałem się na tę bestię wspinaczki.
During my trip to lake Como I wasn't staying very close to Morbegno, but thanks to the train it was really easy to get there. The first 10 kilometers of the climb are fairly easy, but after that you face a few (maybe 6 or 7) kilometers of steep climbing, which I personally considered the most difficult part of the whole ascent. After that, you get to rest for a few minutes on a more or less flat section, before you tackle the last 400 meters of elevation.
The views are beautiful, although a lot of the climbing is done through forests. The descent on the other side is actually nicer from a scenic perspective.
Talking about the descent, you'll want to bring some extra clothes to put on before going down, as it can get really cold. I did the ride an early morning in the middle of September, which meant I did most of the climb in the shadow and descended in the sun. Still, I got really cold on the way down as I didn't get to pedal for 30min...
Asphalt is OK and the traffic was completely absent on the thursday morning that I took on this beast of a climb.
Strona Valtellina jest nieco mniej zatłoczona niż strona Bergamo, mimo że większość motocykli, które jadą w górę w weekendy, następnie zjeżdża do Valtelliny. Jak już wspomniałem, w weekendy, zwłaszcza latem, ruch jest dość duży, a droga nie jest szczególnie malownicza, z wyjątkiem ostatnich 2-3 km. Największa trudność podjazdu wynika z jego długości, po Albaredo napotykamy najtrudniejszy odcinek, który wciąż jest przejezdny, a po nim następuje przyjemny płaski odcinek, na którym można trochę odpocząć przed ostatnim podjazdem. Po Albaredo na trasie nie ma fontann.
Il lato valtellinese è un po' meno trafficato di quello bergamasco anche se la maggior parte delle moto che salgono nel week-end poi scendono in Valtellina. Come ho già detto nei week-end soprattutto estivi il traffico è abbastanza elevato, la strada non è particolarmente panoramica ad eccezione degli ultimi 2-3 km. La difficoltà maggiore della salita è data dalla sua lunghezza, dopo Albaredo si affronta il tratto più duro che rimane comunque pedalabile ed è seguito da un bel tratto piano dove rifiatare leggermente prima dell'ultima salita. Dopo Albaredo non si incontrano fontane sulla strada.
Wymagająca wspinaczka ze sporym przewyższeniem. Droga jest dość wąska, a asfalt nie zawsze jest idealny, ale krajobraz z pewnością to rekompensuje.
Nie do przegapienia.
Salita impegnativa con una notevole altitudine guadagnata. La strada è abbastanza stretta e l'asfalto non è sempre ideale, ma sicuramente il paesaggio compensa.
Da non perdere.
Fantastyczny podjazd przy wjeździe do Valtelliny, bardzo długi, przez pierwsze 10 km wspinasz się stabilnie przez las, który da się pedałować, potem zaczynają się problemy... za Albaredo (ostatnia fontanna!) robi się naprawdę ciężko przez 6 km, potem falsopiano pozwala ci odpocząć, potem znów wspinasz się stromo. Przerażające i piękne ostatnie 3 km, przypominało mi to finał Stelvio. Nie do przegapienia!
Salita fantastica all'imbocco della valtellina, lunghissima, si sale regolari nel bosco per i primi 10 km pedalabili, poi iniziano i problemi...dopo albaredo(ultima fontana!) di fa molto tosta per 6km, poi un falsopiano permette di riposare, poi si risale ripidamente. Terrificanti e bellissimi gli ultimi 3km, mi ha ricordato il finale dello Stelvio. Imperdibile!
Dobra wspinaczka. Niskie nachylenie na 16. kilometrze jest zwodnicze, ponieważ przez ostatnie sześć kilometrów jest z powrotem pod górę... plus 20 km wspinaczki z tyłu!
Bella salita. Inganna la poca pendenza che si trova al km 16 perché poi per gli ultimi sei si torna a salire... in più 20 km di salita alle spalle! PS: scendendo di nuovo verso Morbegno vale la pena una sosta al ristorante Flora, ad Albaredo.
Bardzo długa wspinaczka, która zaczyna się w dzielnicy mieszkalnej, ale stopniowo staje się wiejska. Po przejechaniu przez kilka wiosek przejeżdża się przez lasy, by w końcu dotrzeć powyżej linii drzew. Wspinaczka ma kilka trudnych odcinków z dwucyfrowymi wartościami procentowymi. Po dotarciu na szczyt, w czerwcu nadal można znaleźć się w śniegu. Widoki na szczycie przełęczy zapierają dech w piersiach!
Hele lange klim die in een woonwijk begint maar geleidelijk landelijker wordt. Na het passeren van een aantal dorpjes fiets je door bossen om uiteindelijk bove de boomgrens te komen. De klim kent een paar venijnige stukken van percentages met dubbele cijfers. Eenmaal boven kun je in juni nog in de sneeuw belanden. Het uitzicht bovenop de pas is adembenemend!
Szczyt jest granicą między dwiema różnymi dolinami, panoramami i postawami. Docierasz do krawędzi, gdzie czujesz, że jesteś na najwyższej górze w okolicy ze względu na niesamowitą perspektywę. Ostatnia część przypomina wyższe wysokości, prawie bez drzew i cienia.
Top point is a border between two different valleys, panoramas and attitudes. You reach the edge, where you feel you are on the highest mountain around due to amazing perspective. Last part resembles higher altitudes, barely no trees and shadow.
Powszechnie wiadomo, że w Valtellinie, jeśli podjazdy nie mają co najmniej 25 km, nawet nie zaczynają ich asfaltować :) San Marco z Morbegno jest długie... dużo lasów do 1500, potem zaczyna się najpiękniejsza część ze skałami i mnóstwem bocznych strumieni... często pod koniec tygodnia można spotkać kozy bengalskie siedzące na asfalcie lub kilka koziorożców na poboczu drogi. Aż do Albaredo nachylenie jest dość stałe, ale zdyszane... tam znajdziesz ostatnią fontannę przed przełęczą... potem zaczyna się najtrudniejsze 6 km z dwucyfrowym nachyleniem i docierasz na 1500 m... kilka kilometrów fałszywego płaskiego, a potem zaczyna się ostatnie 6 km ze stałym nachyleniem między 6 a 10....niezbyt trudne, ale dociera się tam po 20 km wspinaczki...więc trzeba dobrze wykorzystać swoje siły podczas pierwszej części, w przeciwnym razie dociera się wyczerpanym. latem i w weekendy jest mnóstwo motocykli...samochodów jest zawsze niewiele. zrobiłem to ponownie dzisiaj przy prawie zerowym ruchu...łagodna temperatura, 8 stopni na przełęczy. Zjazd jest długi i lepiej dobrze się okryć, bo inaczej w drugiej połowie zaczyna się odczuwać zimno, przynajmniej w tym okresie, podczas gdy w sierpniu zjeżdżałem bez problemu w krótkim rękawku. jeden z moich ulubionych podjazdów, jak wszystkie w Valtellinie
si sa che in valtellina se non sono di almeno 25 km le salita manco iniziano ad asfaltarle :) il san marco da morbegno è lungo...tanto bosco fino a 1500 poi inizia la parte più bella con roccia e tantissimi torrenti laterali...spesso verso la fine in settimana si trovano le capre del bengala sedute sull'asfalto o qualche stambecco a bordo strada. fino ad albaredo pendenza abbastanza costante ma senza respiro...li si trova l'ultima fontana prima del passo...poi iniziano i 6 km più duri con pendenza di poco in doppia cifra e si arriva a 1500 mt...qualche km di falsopiano e poi iniziano gli ultimi 6km con pendenza costanti fra il 6 e il 10....non durissimi ma ci si arriva dopo 20 km di salita...bisogna quindi dosare bene le forze durante la prima parte altrimenti si arriva scarichi. in estate e nei fine settimana tante moto...auto sempre poche. l'ho fatta anche oggi traffico quasi zero...temperatura mite, al passo 8 gradi. paesaggio stupendo con i torrenti strapieni di acqua. la discesa è lunga ed è meglio coprirsi bene altrimenti nella seconda metà si inizia a soffrire il freddo, almeno in questo periodo mentre in agosto sono sceso in maniche corte senza nessun problema. una delle mie salite preferite come tutte quelle valtellinesi
Bardzo ładnie. Naprawdę mi się podobało. Ale może lepiej unikać weekendów, ponieważ ta przełęcz jest popularna wśród motocyklistów.
Very nice. I really enjoyed this one. But maybe better to avoid the weekends, as this pass is popular with the motor cycle crowd.
Jeden z najpiękniejszych podjazdów Valtelliny, który łączy ją z Val Brembana (BG)
Długi i wymagający podjazd tylko w początkowej części, zaraz po opuszczeniu Morbegno. Za Albaredo wjeżdża się do pięknej doliny, która kończy się przed ostatnim zakrętem prowadzącym do przełęczy.
Odsłonięta od północy, często pokryta jest śniegiem aż do późnej pory roku.
Często uczęszczana przez motocyklistów, niewiele samochodów.
Możliwość posiłku na przełęczy.
Fontanna z wodą w Albaredo.
Duży bezpłatny parking przy Via S.Martino (w pobliżu cmentarza).
Una delle belle salite della Valtellina che la unisce alla Val Brembana (BG)
Salita lunga e impegnativa solo nella parte iniziale, appena lasciato Morbegno. Passato Albaredo si entra in un bellissimo vallone che termina prima degli ultimi tornanti che portano al passo.
Esposta a Nord ha spesso presenza di neve sino a tarda stagione.
Molto frequentata dai motociclisti, poche auto.
Possibilità di ristoro al passo.
Fontana per acqua ad Albaredo.
Ampio parcheggio libero in Via S.Martino (vicino a cimitero).
Bardzo długie podejście, ale nigdy szczególnie strome, ryzyko to niedocenienie czasu trwania i wyczerpanie dolnej części nóg przed szczytem! Nawet w lecie zawsze zakładaj pelerynę i długie rękawiczki na zejście, długość powrotu może prowadzić do poważnego ryzyka hipotermii!
Salita molto lunga ma mai particolarmente ripida,il rischio è di sottovalutare la durata ed esaurire il fondo delle vostre gambe prima della cima! Anche in estate portate sempre mantellina e guanti lunghi per discesa, la lunghezza del ritorno può portare a serio rischio di ipotermia!
Klasyczny podjazd Valtelliny, bardzo długi i dość stromy na początku. Wspaniała seria serpentyn w ostatniej części. Będąc prawie 2000mt, często jest dość wietrznie i zimno na szczycie. Bardzo mały ruch, nawet w pełni lata, głównie motocykle.
Classic climb of Valtellina, very long and quite steep at the beginning. Wonderful series of hairpins in the last part. Being an almost 2000mt, it is often quite windy and cold on the top. Very little traffic, even in full summer and mostly motorbikes.
Zacznij od Morbegno. Od razu piękna nawierzchnia drogi i pod górę przez las. Za Valle Campoerbolo robi się dość stromo. Wspaniała sceneria i bardzo mały ruch. Powyżej 1650 metrów słychać głównie dzwonki krów i kóz. Piękna, ale stroma ostatnia część (po krótkim zjeździe) Nigdy nie da się porównać, ale ma charakter Galibiera. Wąski szczyt. Długa, ale zdecydowanie godna polecenia wspinaczka.
Start vanaf Morbegno. Meteen mooi wegdek en prachtig omhoog door t bos. Na Valle Campoerbolo wordt t flink steil. Geweldig landschap en bij ons weinig verkeer. Boven 1650 meter zijn t vooral de koeien en geitenbellen die je hoort. Prachtig maar steil laatste deel (na een korte afdaling) Je mag nooit vergelijken maar heeft Galibier achtig karakter. Smalle top. Lange maar zeker aan te bevelen klim.
| 7 km/h | 03:44:33 |
| 11 km/h | 02:22:54 |
| 15 km/h | 01:44:47 |
| 19 km/h | 01:22:44 |
Ta strona jest lepsza w aplikacji